• FaniMani.pl
  • ANIMALIA 2016
  • Nowe konto Fundacji
  • 1%
Previous Next
Filtr
  • BIANKA

    BIANKA

    Również do adopcji wirtualnej

    Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

    Bianka pod opiekę Fundacji trafiła na początku września 2014 roku jako niespełna 3 miesięczna kotka i była kupką kociego nieszczęścia. Kotka, tak jak niejeden zwierzak będący pod naszą opieką, poznała tą najgorszą ciemną i okrutną stronę człowieka, a wszystko to w tak młodym wieku… Mała Bianeczka była bardzo zarobaczona i zapchlona. Okazało się, że pasożyty dosłownie wyżerały ją od środka i kotka cierpiała na ogromną anemię. Jednak to nie wszystko. Kicia miała poważną infekcję oczek oraz pyszczka co bardzo utrudniało jej spożywanie pokarmu i spowodowało to niedowagę. Wymagała karmienia specjalistyczną karmą podawaną strzykawką co kilka godzin, nawet w nocy. Jakby tego było mało to Bianka trafiając do Fundacji miała w pachwinie ranę (około 2-3 cm) oraz pęknięta miednicę. Skutek spotkania kociaka z człowiekiem. Nasza Wolontariuszka zawalczyła o tego malucha i dzięki jej wytrwałości, samozaparciu oraz wielkiemu poświęceniu kotka doszła do siebie i była zdrowa. Jednak w domu wolontariuszki Bianka nie czuje się najlepiej, gdyż kotka nie dogaduje się z dziećmi. Wolontariuszce daje się głaskać, ociera się o nogi i przytula się, jednak wszystko z umiarem. Po prostu kicia potrzebuje trochę więcej czasu żeby zaufać tak do końca.

  • MASKA

    MASKA

    Również do adopcji wirtualnej

    Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

    Maska to jedno z 13 kocich dzieci, które zostały odłowione pod koniec września 2015 roku na obrzeżach Gorzowa Wlkp. Kotek dostał imię Maska ze względu na specyficzne umaszczenie pyszczka, które układa się w maskę przy oczkach. Skąd wziął się ten kociak i jego rodzeństwo? Tym razem historia nie jest pełna dramatycznych zdarzeń, po prostu maluchy i ich matkę dopadła ludzka bezduszność i znieczulica. Ich mama została prawdopodobnie wyrzucona, pewnie była w rui i stała się kłopotem. Szukając schronienia kotka na szczęście trafiła na podwórko pewnej Pani, która pochyliła się nad jej nieszczęściem. Pani podarowała jej kąt i pełne miski. Po jakimś czasie pojawiła się druga kotka, kolejna ofiara bezduszności i jak się okazało obie kocice były ciężarne. Nie minęło kilka tygodni, a na świat przyszło kilkanaście kociąt, które gdy podrosły zostały przez Wolontariuszy odłowione, a ich matki wysterylizowane. Niestety życie w szopce i zimne noce zrobiły swoje, kociaki zaczęły chorować.

  • TOLEK

    TOLEK

    Również do adopcji wirtualnej

    Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

    Tolek to fajny kot, który niestety nie miał fajnego życia. Mimo, że ma około roku to sporo przeszedł. Nikomu niepotrzebny wylądował na podgorzowskiej wsi, gdzie musiał sam o siebie zadbać. Niestety jako młody kotek nie umiał znaleźć sobie miejsca, schronienia. Błąkał się po wsi, nieraz przeganiany, często koczował pod sklepem gdzie też nie był mile widziany. Gdy trafił pod opiekę naszej Wolontariuszki był głodny, wychudzony, zaniedbany i brudny. Po prostu kupka kociego nieszczęścia poszła za nią do domu. I tak los Tolka odmienił się. Dostał bezpieczne schronienie, pełną miskę i ciepło ludzkich rąk. Jednak tyle miesięcy jedzenia byle czego lub niejedzenia wcale zrobiło swoje i Tolek miał problemy z trawieniem, ale dzięki naszej Wolontariuszce i jej wspaniałej opiece kocurek jest całkowicie zdrowy. Nie wymaga specjalistycznej diety. Kot Tolek jest typowym miziakiem przytulakiem, który uwielbia wszelkiego rodzaju pieszczoty. Głaskanie, noszenie na rękach czy smyranie po brzuszku to jest to co Tolu lubi najbardziej. Kocurek jest w tej chwili w DT, ale chciałby już poznać swoich nowych opiekunów. Kto pokocha Tolka Banana? Kto podaruje mu swój dom i to już tak na zawsze? Tolek ma około roku, jest wykastrowanym i kuwetkowym kocurkiem, odrobaczony i odpchlony.

  • RÓŻA

    RÓŻA

    Również do adopcji wirtualnej

    Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

    Taka śliczna kotka Róża potrzebuje DT lub DS. Obecnie kotka koczuje na klatce w kamienicy w Gorzowie Wlkp. gdzie jest dokarmiana przez mieszkańców, jednak nie może tam zostać na zawsze. Szkoda kici zwłaszcza, że jest bardzo przyjacielska i spokojna, wygląda na kota domowego, ale wyrzuconego. Może ktoś z Was Kochani zechce przygarnąć kicie i podarować jej swoje serce?

  • JAGÓDKA

    JAGÓDKA

    Również do adopcji wirtualnej

    Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

    Jagódka pod opiekę Fundacji trafiła w październiku 2015 roku po tym jak została potrącona przez samochód. Kierowca nawet nie zwolnił, a było to tuż przy rondzie. Na szczęście dla Jagódki całe zdarzenie widziała pewna Pani, która skontaktowała się z nami i Jagódka została uratowana. Kotka po wypadku miała problemy z jedzeniem, gdyż jeden z urazów był w obrębie szczęki. Ponadto Jagoda miała połamaną miednicę – bardzo częsty uraz w takim przypadku. Całe szczęście kotka była młoda i szybko dochodziła do siebie, obecnie jest kotem w zdrowym i pełnym energii. Po starych urazach nie ma śladów. Kotka bawi się i dokazuje z innymi kotami. Bardzo lubi wszelkie zabawki z piórkami, jak i dzwoneczkami. Wobec człowieka koteczka początkowo jest lekko zdystansowana i obserwuje otoczenie, ale po jakimś czasie Jagódka podchodzi zainteresowana, szuka kontaktu i staje się otwarta. Obecnie kotka przebywa w DT, ale bardzo chciałaby poznać już swoich opiekunów takich na zawsze. Czy Ty będziesz tym opiekunem? Może Twoje serce pokocha tą uroczą kotkę? Jagoda to około 7 miesięczna kotka, odrobaczona, odpchlona, ładnie korzysta z kuwety, apetyt jej dopisuje.

white_star.png

POMAGAJ

 

white_star.png

NASZA GAZETKA

 













white_star.png

INFO

 

Darmowe rozliczenie PIT
możliwe jest dzięki firmie
PITax.pl Łatwe podatki

 

 

UBEZPIECZA NAS

white_important.png

DOŁĄCZYLIŚMY DO PROGRAMU MOPSiK

white_info.png

LICZNIK ODWIEDZIN

342573
DzisiajDzisiaj84
WczorajWczoraj177
W tym tygodniuW tym tygodniu252
W tym miesiacuW tym miesiacu2848
Od poczatkuOd poczatku342573