Kolejne bezbronne ofiary ludzkiej bezmyślności. Porzucone w kartonie, w jednym z gorzowskich śmietników. Mają około 6 tygodni, same jedzą, szukają towarzystwa u ludzi. Kociaki są zdrowe, po przeglądzie weterynaryjnym.

Tel. kontaktowy: 667 969 456

Nie możesz przygarnąć zwierzaka na stałe ? Zostań domem tymczasowym. Zapewniamy całą wyprawkę: karmę, żwirek, legowiska oraz opiekę weterynaryjną. Przygarniając pod swój dach bezbronne kocię lub szczenię - RATUJESZ MU ŻYCIE. Odważ się ! Dzwoń pod numer 667 969 456

BIANKA

Również do adopcji wirtualnej

Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

Bianka pod opiekę Fundacji trafiła na początku września 2014 roku jako niespełna 3 miesięczna kotka i była kupką kociego nieszczęścia. Kotka, tak jak niejeden zwierzak będący pod naszą opieką, poznała tą najgorszą ciemną i okrutną stronę człowieka, a wszystko to w tak młodym wieku… Mała Bianeczka była bardzo zarobaczona i zapchlona. Okazało się, że pasożyty dosłownie wyżerały ją od środka i kotka cierpiała na ogromną anemię. Jednak to nie wszystko. Kicia miała poważną infekcję oczek oraz pyszczka co bardzo utrudniało jej spożywanie pokarmu i spowodowało to niedowagę. Wymagała karmienia specjalistyczną karmą podawaną strzykawką co kilka godzin, nawet w nocy. Jakby tego było mało to Bianka trafiając do Fundacji miała w pachwinie ranę (około 2-3 cm) oraz pęknięta miednicę. Skutek spotkania kociaka z człowiekiem. Nasza Wolontariuszka zawalczyła o tego malucha i dzięki jej wytrwałości, samozaparciu oraz wielkiemu poświęceniu kotka doszła do siebie i była zdrowa. Jednak w domu wolontariuszki Bianka nie czuje się najlepiej, gdyż kotka nie dogaduje się z dziećmi. Wolontariuszce daje się głaskać, ociera się o nogi i przytula się, jednak wszystko z umiarem. Po prostu kicia potrzebuje trochę więcej czasu żeby zaufać tak do końca.

MASKA

Również do adopcji wirtualnej

Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

Maska to jedno z 13 kocich dzieci, które zostały odłowione pod koniec września 2015 roku na obrzeżach Gorzowa Wlkp. Kotek dostał imię Maska ze względu na specyficzne umaszczenie pyszczka, które układa się w maskę przy oczkach. Skąd wziął się ten kociak i jego rodzeństwo? Tym razem historia nie jest pełna dramatycznych zdarzeń, po prostu maluchy i ich matkę dopadła ludzka bezduszność i znieczulica. Ich mama została prawdopodobnie wyrzucona, pewnie była w rui i stała się kłopotem. Szukając schronienia kotka na szczęście trafiła na podwórko pewnej Pani, która pochyliła się nad jej nieszczęściem. Pani podarowała jej kąt i pełne miski. Po jakimś czasie pojawiła się druga kotka, kolejna ofiara bezduszności i jak się okazało obie kocice były ciężarne. Nie minęło kilka tygodni, a na świat przyszło kilkanaście kociąt, które gdy podrosły zostały przez Wolontariuszy odłowione, a ich matki wysterylizowane. Niestety życie w szopce i zimne noce zrobiły swoje, kociaki zaczęły chorować.

TOLEK

Również do adopcji wirtualnej

Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

Tolek to fajny kot, który niestety nie miał fajnego życia. Mimo, że ma około roku to sporo przeszedł. Nikomu niepotrzebny wylądował na podgorzowskiej wsi, gdzie musiał sam o siebie zadbać. Niestety jako młody kotek nie umiał znaleźć sobie miejsca, schronienia. Błąkał się po wsi, nieraz przeganiany, często koczował pod sklepem gdzie też nie był mile widziany. Gdy trafił pod opiekę naszej Wolontariuszki był głodny, wychudzony, zaniedbany i brudny. Po prostu kupka kociego nieszczęścia poszła za nią do domu. I tak los Tolka odmienił się. Dostał bezpieczne schronienie, pełną miskę i ciepło ludzkich rąk. Jednak tyle miesięcy jedzenia byle czego lub niejedzenia wcale zrobiło swoje i Tolek miał problemy z trawieniem, ale dzięki naszej Wolontariuszce i jej wspaniałej opiece kocurek jest całkowicie zdrowy. Nie wymaga specjalistycznej diety. Kot Tolek jest typowym miziakiem przytulakiem, który uwielbia wszelkiego rodzaju pieszczoty. Głaskanie, noszenie na rękach czy smyranie po brzuszku to jest to co Tolu lubi najbardziej. Kocurek jest w tej chwili w DT, ale chciałby już poznać swoich nowych opiekunów. Kto pokocha Tolka Banana? Kto podaruje mu swój dom i to już tak na zawsze? Tolek ma około roku, jest wykastrowanym i kuwetkowym kocurkiem, odrobaczony i odpchlony.

RÓŻA

Również do adopcji wirtualnej

Telefon kontaktowy: Jola 667 969 456

Taka śliczna kotka Róża potrzebuje DT lub DS. Obecnie kotka koczuje na klatce w kamienicy w Gorzowie Wlkp. gdzie jest dokarmiana przez mieszkańców, jednak nie może tam zostać na zawsze. Szkoda kici zwłaszcza, że jest bardzo przyjacielska i spokojna, wygląda na kota domowego, ale wyrzuconego. Może ktoś z Was Kochani zechce przygarnąć kicie i podarować jej swoje serce?

Prosimy o wsparcie