Koty malowane na papierze i na twarzy. Koty na fotografiach szukające domku. Duży kocur maskotka oraz żywe kocie piękności, walczące o miano NAJ. Prawdziwe święto dla miłośników kotów zorganizowały fundacje: ANACONDAPrzyjaciele Czterech Łap, wspólnie z Radiem PlusCH Panorama. Serdecznie dziękujemy, że byliście z nami!
Do fundacyjnych skarbonek wpadło 336,10 zł.

Gorące podziękowania kierujemy także do sponsorów imprezy, bez których nie byłoby wspaniałych nagród dla zwycięzców konkursów.
Pomogli nam: Salon Pielęgnacyjny dla Zwierząt FOXIE, BALBI - Producent zabawek dla kota i fretki, dystrybutor karmy HUSSE oraz księgarnia DANIEL.

Z wielką radością informujemy, że w tym roku Fundacja Obrony Praw Zwierząt ANACONDA uzyskała status Organizacji Pożytku Publicznego. Jeśli jeszcze nie wiesz, komu przekazać 1% swojego podatku. Prosimy, przekaż go nam.

Razem możemy więcej. DZIĘKUJEMY!

NASI PODOPIECZNI PROSZĄ O KARMĘ!
"Kociaki od koloru do wyboru polecają się do adopcji.
Kotki są w różnym wieku i zapewne każdy z was znajdzie tu wymarzonego przyjaciela na dobre i złe dni. Jeśli ktoś by się zdecydował na adopcję proszę pisać na priv. Kotki są zdrowe odrobaczone odpchlone i mają książeczki zdrowia.
Wierze w moc internetu i w was ludziska. niech moc będzie z nami "
603419950

07.12.13   zostaliśmy zaproszeni na Mikołajki w C.H Panorama .Razem z nami przyjechała p. Alicja Aszyjczyk z hodowli Berneńczyków  Spartańska Osada. Pieski te pracują w kynoterapii. Są stałymi bywalcami szkół i przedszkoli. Uśmiech na twarzy dzieci po takim spotkaniu jest najlepszą
zapłatą i tak też było w Panoramie. Maluchy nie mogły się nacieszyć obecnością tak wspaniałych psiaków, które uwielbiają być głaskane i kochają ludzi. Serdecznie dziękujemy pani Alicji za to ,że nas odwiedziła.

DZIĘKUJEMY
"W grudniu odbyły się dwie imprezy, 
podczas których wspomagaliście naszych podopiecznych. Podczas Dnia Anioła w Galerii Askana do
naszej skarbonki trafiło 226,60 zł W Centrum Handlowym Panorama, za pakowanie prezentów uzbierałyśmy 276,60 zł Papier i ozdoby zasponsorowało C H Panorama Cała kwota została przeznaczona na leczenie naszych kociaków."

ZWRACAMY SIĘ Z PROŚBĄ W IMIENIU DOBREGO CZŁOWIEKA, KTÓRY OCALIŁ TEGO STAREGO SPONIEWIERANEGO PIESKA O POMOC FINANSOWĄ W JEGO LECZENIU.

"Witam, pisze do Panstwa ponieważ 
nie wiem już gdzie szukać pomocy. Otóż mięsiąc temu znalazłem psa (okolice Piły). Jest to pies rasy York. Siedzial na poboczu dosc ruchliwej drogi, zabrałem go ze sobą do domu, pies był brudny zaniedbany głodny i zmarzniety. Psa zostawilem sobie, nie chcialbym go oddawac do schroniska bo to raczej stary pies, i mysle ze sie juz do mnie i mojej dziewczyny przyzwyczail. Widac ze jest nam wdzieczny za pomoc. Ja jestem z Gorzowa, w Pile bylem przejazdem. Pieskowi strasznie było czuc z mordki i dzisiaj z ciekawosci zajrzalem co tam sie dzieje, to co ujrzalem mnie przerazilo, dlatego teraz szukam pomocy w wyleczeniu tego co tam zobaczylem, chociaz nie wiem czy to sie nadaje do leczenia, pracuje ale zarabiam tyle ze po oplaceniu  mieszkania i zrobieniu oplat zostaje tyle co na zycie.  a bardzo mi zalezy zeby nie cierpial.
Nie chce pieniedzy, chcialbym tylko pomocy dla Niego, wysylam rowniez zdjecia jego uzebienia, nawet nie wiem ile piesek ma lat. Czekam na odpowiedz z Panstwa strony czy bylisbyscie w stanie udzielic mu jakiejs pomocy. Dodam tylko ze pies jest plochliwy, widac ze byl bity, ma dosc spora blizne na głowie, mysle ze po uderzeniu. Boi sie gwaltowniejszych ruchow. Strasznie mi go zal. Zwlaszcza ze nie jest agresywny, wrecz przeciwnie. Ciagle przychodzi zeby go glaskac i masowac mu brzuszek."

PILNE!! SUNIA Z NOWOTWOREM, POWINNA BYĆ JAK NAJSZYBCIEJ OPEROWANA BO CIERPI. KTO POMOŻE?? PROSIMY O GROSIK WSPARCIA NA JEJ RATUNEK!! UDOSTĘPNIAJCIE!!

"O pomoc poprosiła nas pani, której nie stać finansowo na ratowanie swojej wiernej towarzyszki Koko. Sunia ma już dziewięć lat, ale dziarsko się trzyma, ma też, o dziwo, bardzo dobre wyniki, które kwalifikują ją na operację nowotworu sutka Czas nagli, bo wyniki mogą w każdej chwili zacząć
się zmieniać na gorsze...Najlepiej byłoby operować od razu po Nowym Roku. Prosimy o grosik lub więcej  na pilną operację tego fantastycznego wesołego futrzaka!"

Koło Gorzowa znaleziono kotka w kiepskim stanie. Ma zaawansowany koci katar. Nie chce jeść i trzeba go karmić strzykawką. W tej chwili jest w domku tymczasowym u Doroty. Jest leczony na nasz koszt. Jeśli ktoś może wesprzeć groszem buraska to bardzo prosimy . Za jakiś czas jeśli pokona chorobę będzie szukał domku stałego.

Witam. Mamy już wyniki badań Elfika. Wieści są świetne. Po przebadaniu wycinka skóry zdiagnozowano u niego strupiaste, przewlekłe ropne
zapalenie skóry i mieszków włosowych. Stwierdzono brak grzybów i pasożytów oraz brak zaburzeń hormonalnych jak również zmian nowotworowych.
Nasze maleństwo wraca do zdrowia, choć wyłysiał i na antybiotykach wraz z witaminami musi być jeszcze do świąt. Pan doktor podczas wizyty stwierdził, że kotek wygląda bardzo dobrze a postępy w leczeniu są zadowalające. Prawdę mówiąc mało kto wierzył, biorąc pod uwagę jaki był jego stan, że kocia przeżyje i zostanie wyleczony. Golizna porasta już meszkiem i zaczynają pokazywać się prążki w umaszczeniu. No i kotek ma charakterek, chyba próbuje nadrobić stracony czas, wszędzie go pełno. Szukajmy dla niego domu, będzie miał ktoś z niego pociechę.
Pozdrawiam serdecznie.

Dnia 22.XI 2013 roku, w auli szkolnej I LO, na długiej przerwie odbyła się licytacja fantów-rzeczy podarowanych przez nauczycieli. Zebrane pieniążki zostaną przeznaczone na pomoc potrzebującym zwierzętom ze schroniska AZORKI oraz będących pod opieką fundacji ANACONDA. Zebraliśmy 712 zł. -to bardzo dużo! Podziękowania należą się dziewczętom na które zawsze mogę liczyć, z klasy II c: Asi K., Magdzie J., Kamili K., Kindze R., Paulinie G. do których dołączyła Iza W. oraz Maciej. Szczególne podziękowanie należą się panu Z. Łuczce za poprowadzenie imprezy oraz wszystkim nauczycielom za fantastyczne fanty. Pragnę przypomnieć, że zbieram używane rzeczy, które pomogą ocieplić budy w schronisku. Jeśli macie stare koce, poduszki poszwy itp. rzeczy to przynieście do mnie a ja przekażę je dalej.
Ewa Andrzejewska-Sidorowicz
 

KOTKA Z RAKIEM. APELUJEMY O POMOC! ZBIERAMY NA OPERACJĘ. A MALUCHOM SZUKAMY DOMKÓW!
"2 lata temu zmarła właścicielka 5 kotów,
te kotki przygarnęła starsza Pani. Są to 3 kotki niewysterylizowane ( w tym jedna ma guza) i 1 kocur, który jest wykastrowany. Urodziły się dwa kotki. Jeden to kotka, drugi to kocur.Mają 2 miesiące, niestety ta Pani jest na emeryturze i nie stać jej zbytnio na utrzymanie takiej ilości kotów. Kotki potrafią korzystać w kuwety. "

KOCIAKI PROSZĄ O KARMĘ. ZWRACAMY SIĘ DO PRZYJACIÓŁ NASZEJ FUNDACJI O POMOC! W OBECNEJ CHWILI POD NASZYMI SKRZYDŁAMI, W DOMKACH TYMCZASOWYCH ZNALAZŁO SCHRONIENIE 30 POTRZEBUJĄCYCH KOTÓW, WYRWANYCH Z ULICY. Wszystkie są objęte
opieką weterynaryjną i są utrzymywane z naszych funduszy. Niestety kończy nam się karma a konto fundacji się znacznie uszczupliło. BARDZO PROSIMY CHOCIAŻ O DATKI W POSTACI KARMY.
BĘDZIEMY BARDZO WDZIĘCZNI.

Witam, Rysia niestety przeszła ciężkie zapalenie płuc, nie obeszło się bez kroplówki.Pan doktor Artur zlecił dodatkowe testy, aby sprawdzić czy
odporność Rysi jest w porządku. Na szczęcie wszystkie wyszły ujemne,Rysia jest zdrowa:).Jej reakcja na leki była pozytywna i dość szybko doszła do siebie.Cały czas spędza w domu tak jakby bała się, że jak wyjdzie na dwór to już nie pozwolimy jej wrócić, zrobił się z niej taki domowy kotek:) Ale jest bardzo grzeczna i spokojna, takiej kotki można tylko pozazdrościć :) Nie wiem co by było z Rysią gdyba nie Anaconda, dlatego chciałabym
bardzo podziękować za wszystko, dzięki Wam Rysia dostała szansę na życie. Oczywiście podziękowania należą się też wspaniałym lekarzom z Centrum Zdrowia Małych Zwierząt.

Jeszcze raz serdeczne dzięki,
pozdrawiam
Anna Baranowska

ZWYCZAJNIE PROSIMY WAS O POMOC! JEST SZANSA JE URATOWAĆ!
Kochani pojawiło się światełko w tunelu dla psich przyjaciół. 
Nie jest to na szczęście opcja płatnego hotelu z behawiorystą (co kosztowałoby majątek) , za to wspaniały dom tymczasowy. Pan Zbyszek z fundacji Przyjaciele Czterech Łap, wspaniały człowiek o wrażliwym sercu,
uratował już nie jedno psie życie. Ma doświadczenie i ogromną empatię dla zwierząt. Są też u niego odpowiednie warunki dla psów
wycofanych,jak nasi dwaj kumple. Odpowiednio ogrodzony teren. Pan Zbyszek pracowałby nad ich socjalizacją oraz podjąłby się zbudowania im budy żeby zminimalizować koszty. Mimo tej pięknej wizji nie obejdzie się bez dosyć sporych ale tylko na początku kosztów. Mowa tu o;
-transport 250 zł (bo to w dwie str 600 km),
-karma na pewno na 2 psy 130 zł ,
-buda -na materiał 250 zł,
=630 zł.
Mamy od Was 150 zł czyli brakuje 480 zł.

LECZENIE ELFIKA POTRWA NAWET KILKA MIESIĘCY..
Długo wyczekiwane aktualne foto Elfika. No cóż nie wygląda on jeszcze najlepiej ale weterynarze mówili, że leczenie potrwa nawet kilka miesięcy.
"Dr. Paweł potwierdził ze to ropowica - powikłania bakteryjne świerzbowca jeszcze dziad siedzi na naszym Elfiku , ale jest co raz lepiej.Dostał kolejne antybiotyki , zastrzyk wzmacniający i płyn do smarowania(w prezencie od doktora). Co tydzień mamy przychodzić na kontrol , nadal będzie kąpany w specjalnym szamponie. Dr powiedział że jeszcze długa droga przed nami jakieś 3 m-c leczenia , ale jak na taki stan jego zdrowia jego wola życia jest niesamowita. Ciągle mruczy i chce być przytulany.Wszystko idzie ku lepszemu. Dr jeszcze powiedział ,że w takim stanie to jeszcze nie widział kota . Figa w porównaniu do niego to pestka była.Trzymajcie kciuki za Elfika i niech go ktoś dojrzy ,zeby dać mu dom stały."

ZBIERAMY NA BUDĘ DLA PSICH PRZYJACIÓŁ!!
"Dziś się dowiedziałam ,że zrobienia budy podjął się mąż p. Angeliki za co serdecznie dziękujemy.Zbieramy teraz na materiały wpłaty na konto Anacondy z dopiskiem,, Buda dla Przyjaciół"

"Kilka słów o Elfiku. Początkowo stwierdzono u niego świerzbowca, co nie było bardzo złą wiadomością, bo tą chorobę leczy się do całkowitego wyzdrowienia. Niestety leczenie nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami weterynarzy. Pani Doktor stwierdziła, że Elfikowi dolega coś znacznie poważniejszego, może to być skaza genetyczna, która objawia się reakcją autoimmunologiczną. Kotek ciężko znosi podawane mu leki i czuje się bardzo źle. Ale nie rezygnujemy, chociaż chwilami myślę, że toczę charyzmatyczną walkę o beznadziejną sprawę, a z drugiej strony kiedy patrzę na to małe, bezradne zwierzątko, jego wątłe, obolałe ciałko, aż wierzyć mi się nie chce, że tkwi w nim tak potężna wola życia. Kotek wymaga pielęgnacji, zewsząd cieknie mu ropa, bardzo brzydko pachnie i wygląda okropnie. Można wierzyć lub nie, ale przytuliłam.  Kąpiele pomagają, staram się utrzymywać go w czystości,  wmasowuję w niego preparat do kąpieli. Wiadomo że ogólnie koty nie lubią wody, POMÓŻCIE W LECZENIU ELFIKA ten z pokorą znosi te wszystkie zabiegi. I mruczy tak głośno, że słychać nawet przez zamknięte drzwi. Ma apetyt - to mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam. Magda."

BARDZO DŁUGO CZEKA NA SWOICH LUDZI... KTO WESPRZE GROSIKIEM GANDZIE?
"Kilkuletnia amstafka zwana Gandzią ... Nie ma szczęścia nawet do imienia ... Przez dwa lata mieszkała w hotelach, gdzie nikt jej nie rozumiał, nie respektował jej potrzeb ... Dlatego skakała, szarpała i nie umiała położyć się na chwilę. Jednak los się do niej uśmiechnął i trafiła do miejsca gdzie w końcu człowiek pokazał jej że jest miłą, czułą i uległą suczką a nie szaleńcem. Po kilku dniach u Magdy widać jakim Gandzia jest psem na prawdę -
socjalnym,uległym, wpatrzonym w człowieka. Nie ma w sobie cienia agresji.Jednak jej zdrowie szwankuje, wymaga diagnostyki nerek.
Co wiadomo kosztuje niemało. Dlatego szukamy funduszy na jej leczenie i dalszą pracę w hotelu. Wszelkich informacji nt suczki można uzyskać pod nr tel. 600-741-035.

Prosimy o wsparcie